Garaż Artystyczny, 2023
Bodaj kázdá dusa
Prżichodżi na tén śwat
Cobi go dośwadcÿć
Zrobziéć cósz tu máNic za to juz ni mozém
Za sziła prżidżie cas
Jedine, co ajw mogie
Zaspsiéwam „oj dolo moja, oj da”Nie jénná juz poziástkä
Za mnó prżidała szie
Bÿć moze cósz prżede mnó
Bÿć moze cale niéZidzialne, nie zidzialne
Moce lénkujó nás
Cém ziéncÿ sérca słuchäm
Tém lepsi rozum gráPo zapachu nie ma śladu.
Po płaczu nie ma śladu.
Nie ma jej, mnie i ciebie brachu
Nie ma nas już i nie ma kto się bać już.
Nie ma strachu napadu.
Brak śladu naszych ciał tu.
Gdzie były, tam już nawóz.
Wszystko jest kołem, zatem wraca wielokrotnie.
Zapominam w moment, oszukując się okropnie.
Deszcz dzwoni obok mnie, chodnik ma 24 stopnie.
Ja samotnie tkwię przy oknie, szukając godzin
Gdy mijają mnie tygodnie.
Można się śmiać z życia kiedy całe ręce w bąblach.
Można płakać przelewając bańkę więcej z konta.
Można być ale zbytnio umysł w serce wplątać
I nie poczuć mgnienia, które zbliża się do końca.Struniénia proste bziégi
Ôdwáznÿ ptásków spsiéw
Boze borów, korżeni
W ôpsiece swoji nas niéjPo polsku:
Podobno każda dusza
Przychodzi na ten świat
Żeby go doświadczyć
Zrobić cos tu maNie od nas już zależy
Jak długo wszystko trwa
Jedyne co tu mogę
Zaśpiewam „oj dolo ma”Nie jedna już historia
Za mną rozbiła się
Być może coś przede mną
Być może wcale nieWidzialne nie widzialne
Siły popychają nas
Im częściej serca słucham
Tym lepiej rozum graStrumienia proste biegi
Odważny ptakszków śpiew
Boże lasów, korzeni
W opiece swojej nas miej
Głos Dawnych Mazurów na Facebooku
English translation · Deutsche ÜbersetzungFoto: Katarzyna Trzaskalska, Małgorzata Biniek, Magdalena Świtek. Stylizacja: Monika Wierzbicka, dodatki: Sława Tchórzewska, Grażyna Kłopocka-Służała. Rysunki: Krzysztof Skain May. Realizacja: obbie.pl
© Monika Wierzbicka 2012-2024. Wszelkie prawa zastrzeżone. Polityka prywatności i cookies